Byłem przez tydzień na nartach w Italii. Niestety, po raz pierwszy od lat pogoda nie dopisała. Pierwszego dnia jeździliśmy w chmurach, drugiego i trzeciego padał taki śnieg, że zamknięto wyciągi. Czwartego było jak należy - słońce i błękitne niebo. Piątego i szóstego przyszło ocieplenie i lał deszcz - pogoda wybitnie barowa.

A siódmego powrót do Polski. No i po nartach :-(((
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz