sobota, 10 stycznia 2009

Piłeczka...

Kilka tygodni temu zoperowałem 25-letnią dziewczynę, która zgłosiła się z powodu przypadkowo znalezionego w USG guza górnego bieguna lewej nerki. Wykonała tomografię komputerową jamy brzusznej i tu opis nie był już tak jednoznaczny - może guz nerki a może guz leżący w okolicy górnego bieguna nerki, radiolog nie wypowiadał się zdecydowanie, choć sugerował zmianę raczej leżącą w przestrzeni zaotrzewnowej.
Tak czy inaczej, w trakcie zabiegu okazało się, że faktycznie jest to guz nie mający związku z nerką, leżący pomiędzy nią a ogonem trzustki i kręgosłupem. Zmiana otorebkowana, gładka, została usunięta w całości.

Wyglądała tak:



Trochę się bałem, że może to być coś niedobrego ale patomorfolog rozpoznał ganglineuromę, łagodny nowotwór wywodzący się ze zwojów nerwowych leżących przykręgosłupowo.

Tym razem wszystko kończy się dobrze :-D

1 komentarz:

ewa41178 pisze...

Witam serdecznie:)
Od dziś jestem fanką Pana pracy i pisarstwa, proszę pisać, pisać, pisać, a ja będę czytać, czytać, czytać.
Pozdrawiam,
Ewa